Mam nadzieję, że miło mija Wam wolny czas.
Miałam nie robić żadnego tematycznego wpisu związanego ze świętami i... w sumie nie zrobiłam. Na zdjęcia załapał się mały filcowany zajączek, którego "wydźgałam" jakiś rok temu dla swoich lalek. Cyan dalej bez docelowego wiga. Jakoś nie mogę nigdzie dostać rudej peruki w odpowiednim kolorze, a zależy mi na intensywnym odcieniu, ale nie pomarańczowym. Przydałoby się też obitsu, bo jedna dłoń w stockowym ciałku ciągle wypada.
Kadry są raczej mało odkrywcze i mało urozmaicone, ale miałam potrzebę zrobienia kilku delikatnych i prostych zdjęć.








